langcafe2.myfreeforum.org Forum Index langcafe2.myfreeforum.org
Come in and have your daily cup of languages!
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   Join! (free) Join! (free)
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Learn How To Speak Proper English with Ted Heath

 
Post new topic   Reply to topic    langcafe2.myfreeforum.org Forum Index -> Languages -> Anglo-Frisian
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Please Register and Login to this forum to stop seeing this advertsing.






Posted:     Post subject:

Back to top
Benjamin [inactive]
Connoisseur
Connoisseur


Joined: 24 Aug 2006
Posts: 1675


Location: Scotland

PostPosted: Sat Apr 05, 2008 11:35 pm    Post subject: Learn How To Speak Proper English with Ted Heath Reply with quote

Here's a lesson on how to speak English in the style of Ted Heath, British Conservative Prime Minister 1970-1974:
http://www.youtube.com/watch?v=NZByWk6SPM0

I found the whole thing rather funny — it's also interesting that essentially no-one under about 60 speaks like that anymore. For some reason, I actually have a morbid desire to try speaking like that for a week, just to see what reaction it would get.
Back to top
View user's profile Send private message MSN Messenger
Deborah
Connoisseur
Connoisseur


Joined: 22 Aug 2006
Posts: 1937


Location: San Francisco, Noord-Kaliforniė, Noord-Amerika

PostPosted: Sun Apr 06, 2008 10:12 am    Post subject: Reply with quote

Is Eric Idle the instructor?
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Losseh
Expert
Expert


Joined: 23 Sep 2006
Posts: 63


Location: Lubin, Poland

PostPosted: Thu Jun 05, 2008 11:14 pm    Post subject: Reply with quote

The man that comments this accent sounds like the one from Monty Python Flying Circus. I spotted, that R of Ted Heath is closer to rolling R. Today English R is totally... "smooth". Coming back to Monty Python, the guys from there also have interesting accents. For example here: http://www.youtube.com/watch?v=0Ie3Myg0c6U
I'm talking about the hanging man, who tells that he's flying. Anyway it's funny sketch.

PS. Hello again. I haven't been here for very long time. I thought this forum was dead, but what I had noticed today, made me realise that it is untrue. That makes me happy :)
_________________
"- Med tid og tålmodighet, blir morbęrbladet silke.

- Mit Zeit und Geduld, wird das Maulbeerblatt Seide

- With time and patience, the mulberry leaf becomes silk"
Back to top
View user's profile Send private message MSN Messenger
KSa
Langcaffeine Addict
Langcaffeine Addict


Joined: 27 Aug 2006
Posts: 601



PostPosted: Fri Jun 06, 2008 11:31 am    Post subject: Reply with quote

Losseh wrote:
The man that comments this accent sounds like the one from Monty Python Flying Circus. I spotted, that R of Ted Heath is closer to rolling R. Today English R is totally... "smooth". Coming back to Monty Python, the guys from there also have interesting accents. For example here: http://www.youtube.com/watch?v=0Ie3Myg0c6U
I'm talking about the hanging man, who tells that he's flying. Anyway it's funny sketch.

PS. Hello again. I haven't been here for very long time. I thought this forum was dead, but what I had noticed today, made me realise that it is untrue. That makes me happy :)

Cześć,
Jak widać forum cały czas się kręci, pomimo licznych "ups and downs"    Część stałych forumowiczów odeszło, niewielu nowych doszło, ale ja zostałem, bo mam jakiś sentyment do tego forum.
Sprawdziłem, że gdybyś poczekał jeszcze 12 dni, to byłoby dokładnie rok od Twojego ostatniego postu na forum .
A jak tam Twoje "przygasłe" zainteresowania językowe - ożywiło się coś od ostatniego czasu?
Back to top
View user's profile Send private message
Losseh
Expert
Expert


Joined: 23 Sep 2006
Posts: 63


Location: Lubin, Poland

PostPosted: Fri Jun 06, 2008 2:24 pm    Post subject: Reply with quote

No coz, moje zaintreresowania jezykowe skupily sie na dwoch jezykach - niemieckim i angielskim. Nie ma co wariowac, lepiej znac 2 jezyki dobrze niz 30 slabo. Poza tym uczestniczylem w tym roku w wymianie niemieckiej, co mocno przekonalo mnie do nauki jezyka niemieckiego. Bardzo mi sie spodobal i sam nie wiem czemu czulem do niego kiedys jakis uraz. Mam tez wiele niemieckich kontaktow przez internet i w ten sposob staram sie szlifowac swoja germanska mowe ;) Nie moge ostatnio znalezc motywacji zeby uczyc sie jezyka angielskiego i w gruncie rzeczy to jest powod, dla ktorego ponownie zawitalem na to forum. Chcialbym znalezc jakiegos letterfriend'a ale nie wiem gdzie rozpoczac poszukiwania. Letterfriend dlatego, ze lepiej mimo wszystko uczy sie jezyka uzywajac go, niz czytac ksiazki i wypisywac slowka. Sam wiesz o co zreszta chodzi.

A jak twoj rozwoj jezykowy? Dalej sie tym zajmujesz, czy jestes na forum tylko, jak sam to powiedziales, z sentymentu?
_________________
"- Med tid og tålmodighet, blir morbęrbladet silke.

- Mit Zeit und Geduld, wird das Maulbeerblatt Seide

- With time and patience, the mulberry leaf becomes silk"
Back to top
View user's profile Send private message MSN Messenger
KSa
Langcaffeine Addict
Langcaffeine Addict


Joined: 27 Aug 2006
Posts: 601



PostPosted: Fri Jun 06, 2008 3:30 pm    Post subject: Reply with quote

Losseh wrote:
No coz, moje zaintreresowania jezykowe skupily sie na dwoch jezykach - niemieckim i angielskim. Nie ma co wariowac, lepiej znac 2 jezyki dobrze niz 30 slabo. Poza tym uczestniczylem w tym roku w wymianie niemieckiej, co mocno przekonalo mnie do nauki jezyka niemieckiego. Bardzo mi sie spodobal i sam nie wiem czemu czulem do niego kiedys jakis uraz. Mam tez wiele niemieckich kontaktow przez internet i w ten sposob staram sie szlifowac swoja germanska mowe ;) Nie moge ostatnio znalezc motywacji zeby uczyc sie jezyka angielskiego i w gruncie rzeczy to jest powod, dla ktorego ponownie zawitalem na to forum. Chcialbym znalezc jakiegos letterfriend'a ale nie wiem gdzie rozpoczac poszukiwania. Letterfriend dlatego, ze lepiej mimo wszystko uczy sie jezyka uzywajac go, niz czytac ksiazki i wypisywac slowka. Sam wiesz o co zreszta chodzi.

A jak twoj rozwoj jezykowy? Dalej sie tym zajmujesz, czy jestes na forum tylko, jak sam to powiedziales, z sentymentu?


Jeśłi chodzi o możliwości szlifowania języka, to Ty jesteś w znacznie lepszej sytuacji niż ja byłem. Teraz dzięki internetowi, TV SAT itp. nie ma większego problemu, żeby nauczyć się w miarę szybko języka. Ważna jest motywacja - jak jej nie ma, szanse na skuteczne opanowanie języka maleją.
Jeśli chodzi o angielski, to polecam 3 rzeczy:
1. Czynny udział na forum (lub forach) internetowych w języku angielskim; najlepiej często uczęszczanych, żebyś na odpowiedź nie musiał czekać 2 tygodnie  
2. Słuchanie audycji po angielsku - ja zrezygnowałem, a właściwie bardzo ograniczyłem, naukę angielskiego za pomocą kablówki, gdyż mam tylko 2 programy anglojęzyczne: BBC World i CNN, a więc praktycznie sama polityka. Za to polecam ściąganie plików mp3 ze strony BBC, tzw. BBC podcast (jak wpiszesz to w googl'ach - od razu znajdzie). To są nagrane audycje z wielu brytyjskich stacji radiowych. Możesz wybrać temat, który Cię interesuje - polityka, sport, rozrywka, film, przyroda, religia - wszystko jedno. W dodatku są stacje angielskie, szkockie, walijskie, irlandzkie - możesz więc porównywać akcenty.
3. Nie rezygnowałbym z czytania literatury po angielsku, bo to naprawdę pomaga. Unikaj czytania całych książek, lecz tylko wybrane fragmenty. Nie bierz też jakiejś wyszukanej literatury, gdzie używane jest słownictwo, ktore przeciętny Anglik stosuje kilka razy w życiu

Mi osobiście bardzo dużo dało czytanie scenariuszy filmowych - teraz pełno tego w sieci.

Jeśli chodzi o mój rozwój językowy, to poza angielskim, którym posługuję się dość swobodnie, inne języki zaniedbałem. Ciągle jednak planuję to nadrobić  .

P.S.: Korzystaj z okazji, gdyż jak wspomniałem wcześniej, należysz do pokolenia, które ma naprawdę świetne możliwości nauki języków.
W moich czasach (lata 80-te) nie było w ogóle możliwości posłuchać angielskiego mówionego, może poza kasetami czy płytami, które były w większości i tak nagrywane przez Polaków-anglistów. Nie było możliwości wyjazdów, nie było internetu, nie było programów obcojęzycznych, nie było native speaker'ów, książek czy czasopism było bardzo mało. Ogólnie - porażka
 
Powodzenia!
Back to top
View user's profile Send private message
Losseh
Expert
Expert


Joined: 23 Sep 2006
Posts: 63


Location: Lubin, Poland

PostPosted: Sat Jun 07, 2008 10:09 am    Post subject: Reply with quote

Owszem, moje pokolenie nalezy do tych, ktore ma wieksze mozliwosci nauki. Z drugiej strony, im wieksze mozliwosci, tym mniej ludzi z tego korzysta - tak - mniej, bo im cos jest bardziej dostepne, tym mniej ludzi sie do tego garnie. No coz, ja bede w mniejszosci i bede korzystal z dobrodziejstw techniki uczac sie a nie spedzajac czas na pierdolach. Ceikawe byloby czytanie czasopism w obcym jezyku. Szkopul jednak w tym, ze dostepne sa praktycznie tylko w empikach po cenach, powiedzmy sobie, dosc nieprzystepnych dla przecietnego zjadacza chleba.

Tak jak mowisz - sprobuje podcastow. Pare razy zawitalem na stronie bbc i sluchalem ich radia, ale raczej nie przepadam za nauka przy komputerze, wiec podcasty beda wygodniejsze - wrzuce na mp3jke i bede sluchal w wolnych chwilach.

Dziwne jest dla mnie to, ze zanim pojechalem na wymiane, bylem swietny z anglika - niemiecki to bylo zlo konieczne i raczej nie spodziewalem sie, ze kiedykolwiek bede go uzywal. Az tu nagle okazalo sie, ze mi niemiecki calkiem dobrze idzie. Od tego czasu jakos wiecej czasu spedzam na niemieckim niz angielskim, przestawilo mi sie tez myslenie. Swobodniej pisze po niemiecku niz po angielsku - zeby napisac cos w tym drugim musze sie chwile zastanowic.

Ciesze sie ze sie otworzylem na drugi jezyk, a z drugiej strony martwie o swoj angielski. Mam jednak nadzieje, ze moj angielski przezywa tylko chwilowy kryzys i uda mi sie pogodzic te dwa jezyki. W gruncie rzeczy musi sie udac, jeden jezyk to dzisiaj norma na rynku pracy, 2 to tez zadna rewelacja, ale zawsze lepiej ;) Mam tez jeszcze sporo czasu.. w koncu mature zdaje dopier za rok, jezykow sie bede jeszcze uczyl na studiach.. No.. jakos to bedzie ;)

pozdrawiam
_________________
"- Med tid og tålmodighet, blir morbęrbladet silke.

- Mit Zeit und Geduld, wird das Maulbeerblatt Seide

- With time and patience, the mulberry leaf becomes silk"
Back to top
View user's profile Send private message MSN Messenger
KSa
Langcaffeine Addict
Langcaffeine Addict


Joined: 27 Aug 2006
Posts: 601



PostPosted: Sat Jun 07, 2008 12:21 pm    Post subject: Reply with quote

Quote:
Owszem, moje pokolenie nalezy do tych, ktore ma wieksze mozliwosci nauki. Z drugiej strony, im wieksze mozliwosci, tym mniej ludzi z tego korzysta - tak - mniej, bo im cos jest bardziej dostepne, tym mniej ludzi sie do tego garnie.


Coś w tym jest

Quote:
No coz, ja bede w mniejszosci i bede korzystal z dobrodziejstw techniki uczac sie a nie spedzajac czas na pierdolach. Ceikawe byloby czytanie czasopism w obcym jezyku. Szkopul jednak w tym, ze dostepne sa praktycznie tylko w empikach po cenach, powiedzmy sobie, dosc nieprzystepnych dla przecietnego zjadacza chleba.



I tak i nie. Na pewno czytanie "Time'a" czy "Newsweeka" w oryginale sporo mi osobiście dało, ale z drugiej strony jeżyk dziennikarski jest bardzo specyficzny, m.in. sporo w nim synonimów na tyle wyszukanych, że rzadko stosowanych w rutynowym posługiwaniu się nawet przez "native speaker'ów', sporo takiego specyficznego dziennikarskiego slangu.
Ceny są rzeczywiście dość wysokie, ale chyba większość z nich jest dostępna równiez online - może nie najnowsze numery, ale chyba nie chodzi o to, żeby "być na bieżąco" z wydarzeniami, tylko szkolić język.

Quote:
Tak jak mowisz - sprobuje podcastow. Pare razy zawitalem na stronie bbc i sluchalem ich radia, ale raczej nie przepadam za nauka przy komputerze, wiec podcasty beda wygodniejsze - wrzuce na mp3jke i bede sluchal w wolnych chwilach.



Jeszcze raz polecam. Na pewno masz odtwarzacz - możesz słuchać choćy w drodze do szkoły, czy w innej wolnej chwili. Tak jak powiedziałem wcześniej - wybierasz dokładnie to, co Cię interesuje, bo programów tematycznych jest bardzo wiele.

Quote:
Dziwne jest dla mnie to, ze zanim pojechalem na wymiane, bylem swietny z anglika - niemiecki to bylo zlo konieczne i raczej nie spodziewalem sie, ze kiedykolwiek bede go uzywal. Az tu nagle okazalo sie, ze mi niemiecki calkiem dobrze idzie. Od tego czasu jakos wiecej czasu spedzam na niemieckim niz angielskim, przestawilo mi sie tez myslenie. Swobodniej pisze po niemiecku niz po angielsku - zeby napisac cos w tym drugim musze sie chwile zastanowic.



Nie zmarnuj tego. Jeśli nauka niemieckiego sprawia Ci przyjemność, to już wg mnie jakieś 80% sukcesu. Wykorzystaj to, bo czego się nauczysz teraz, zostanie na bardzo długo.

Quote:
Ciesze sie ze sie otworzylem na drugi jezyk, a z drugiej strony martwie o swoj angielski. Mam jednak nadzieje, ze moj angielski przezywa tylko chwilowy kryzys i uda mi sie pogodzic te dwa jezyki. W gruncie rzeczy musi sie udac, jeden jezyk to dzisiaj norma na rynku pracy, 2 to tez zadna rewelacja, ale zawsze lepiej ;) Mam tez jeszcze sporo czasu.. w koncu mature zdaje dopier za rok, jezykow sie bede jeszcze uczyl na studiach.. No.. jakos to bedzie ;)



Dobrze jest łączyć przyjemne z pożytecznym. Nauka niemieckiego sprawia Ci przyjemność, a przy okazji może się w życiu przydać. Mieszkasz w Lubinie, a więc blisko granicy - szanse, że niemiecki przyda się, są znacznie wyższe, niż tutaj, we wschodniej Polsce.
Natomiast nie zaniedbuj angielskiego. To jest jednak lingua franca dzisiejszych czasów. U mnie problem z uzyskaniem biegłości w drugim języku obcym wynika z faktu, że w moim środowisku każdy mówi po angielsku. Często wyjeżdżam służbowo za granicę, ale np. we Francji czy Belgii trudno mi rozmawiać po francusku (chociaż bym chciał), bo moi partnerzy mówią po angielsku. Tak więc siłą rzeczy po wstępnych zdaniach po francusku jakby automatycznie przełączam się na angielski, bo w tym języku mówie znacznie płynniej.
Poza tym często jest tak, że spotyka się większe grono osób z różnych krajów i wtedy sami Francuzi przez grzeczność przechodzą na angielski, bo trudno oczekiwać, że każdy obcokrajowiec zna francuski.

Poza tym - ten poziom angielskiego który reprezentujesz wg mnie spokojnie wystarczy do tego, żeby bez żadnego problemu poradzić sobie w każdej sytuacji. Nie ma potrzeby, żebyś na siłę próbował podnosić poziom - postaraj się po prostu nie stracić tego, co do tej chwili osiągnąłeś. To znacznie mniejszy wysiłek.
Jednak pamiętaj, że z nauką języków jest jak z wiosłowaniem pod prąd - przestajesz wiosłować, zaczynasz się cofać. Utrzymuj więc za wszelką cenę aktualny poziom językowy.

Pozdrawiam
Back to top
View user's profile Send private message
Losseh
Expert
Expert


Joined: 23 Sep 2006
Posts: 63


Location: Lubin, Poland

PostPosted: Sat Jun 07, 2008 4:24 pm    Post subject: Reply with quote

Quote:
I tak i nie. Na pewno czytanie "Time'a" czy "Newsweeka" w oryginale sporo mi osobiście dało, ale z drugiej strony jeżyk dziennikarski jest bardzo specyficzny, m.in. sporo w nim synonimów na tyle wyszukanych, że rzadko stosowanych w rutynowym posługiwaniu się nawet przez "native speaker'ów', sporo takiego specyficznego dziennikarskiego slangu.
Ceny są rzeczywiście dość wysokie, ale chyba większość z nich jest dostępna równiez online - może nie najnowsze numery, ale chyba nie chodzi o to, żeby "być na bieżąco" z wydarzeniami, tylko szkolić język.


No pewnie, ze nie chodzi o to zeby dowiadywac sie co sie na swiecie dzieje akurat dzisiaj. Sek w tym ze mnie czytanie online nie rajcuje. Po prostu meczy mnie czytanie przy komputerze. A nie dosc, ze meczy, to jeszcze nie potrafie czytac jakiegos dluzszego tekstu na komputerze bedac na nim skoncentrowanym. Jestem, tym samym, zwolennikiem tekstu drukowanego :)

Podcasty wlasnie zgralem sobie na odtwarzacz. Jak bedzie mi sie nudzilo to poslucham co ciekawego maja do powiedzenia.

Quote:
Dobrze jest łączyć przyjemne z pożytecznym. Nauka niemieckiego sprawia Ci przyjemność, a przy okazji może się w życiu przydać. Mieszkasz w Lubinie, a więc blisko granicy - szanse, że niemiecki przyda się, są znacznie wyższe, niż tutaj, we wschodniej Polsce.
Natomiast nie zaniedbuj angielskiego. To jest jednak lingua franca dzisiejszych czasów. U mnie problem z uzyskaniem biegłości w drugim języku obcym wynika z faktu, że w moim środowisku każdy mówi po angielsku. Często wyjeżdżam służbowo za granicę, ale np. we Francji czy Belgii trudno mi rozmawiać po francusku (chociaż bym chciał), bo moi partnerzy mówią po angielsku. Tak więc siłą rzeczy po wstępnych zdaniach po francusku jakby automatycznie przełączam się na angielski, bo w tym języku mówie znacznie płynniej.
Poza tym często jest tak, że spotyka się większe grono osób z różnych krajów i wtedy sami Francuzi przez grzeczność przechodzą na angielski, bo trudno oczekiwać, że każdy obcokrajowiec zna francuski.


Przydaje sie, a jakze. Prowadze korespondenncje z kobieta, ktora urodzila sie w Lubinie. Jest Niemka. Prowadzi strone o przedwojennym Lubinie. Mozna powiedziec, ze jestem jej lacznikiem z tym miastem za granica. Pomagajac jej, przy robieniu zdjec, czy szukaniu jakis budynkow, szlifuje jezyk i musze przyznac ze ta korespondencja dala mi naprawde wiele. Zgodzilem sie kiedys oprowadzac turystow niemieckich po Lubinie. Ostatnio za takie oprowadzanie zyskalem znajomosc kilku nowych slowek i 20 euro.

Quote:
Poza tym - ten poziom angielskiego który reprezentujesz wg mnie spokojnie wystarczy do tego, żeby bez żadnego problemu poradzić sobie w każdej sytuacji. Nie ma potrzeby, żebyś na siłę próbował podnosić poziom - postaraj się po prostu nie stracić tego, co do tej chwili osiągnąłeś. To znacznie mniejszy wysiłek.
Jednak pamiętaj, że z nauką języków jest jak z wiosłowaniem pod prąd - przestajesz wiosłować, zaczynasz się cofać. Utrzymuj więc za wszelką cenę aktualny poziom językowy.


W gruncie rzeczy.. Siedze duzo przy komputerze. Szukam czesto informacji, ktorych nie ma na polskich stronach, jestem wiec zmuszony korzystac ze stron angielskich. Tym samym podtrzymuje znajomosc jezyka. Wolalbym jednak zmusic sie robic cos wiecej w kierunku rozwijania angielskiego, zatem - ide sluchac podcastow, byc moze moja milosc do tego jezyka wroci.

Apropos, brytyjska wymowe szlifowalem sluchajac skeczy Monty Pythona... swietna sprawa ;) kiedys moze nagram sie i wrzuce do dzialo Audio.. dawno tam sie juz nic nie dzialo :)
_________________
"- Med tid og tålmodighet, blir morbęrbladet silke.

- Mit Zeit und Geduld, wird das Maulbeerblatt Seide

- With time and patience, the mulberry leaf becomes silk"
Back to top
View user's profile Send private message MSN Messenger
greg in noord-frankrijk
Site Admin
Site Admin


Joined: 23 Aug 2006
Posts: 851


Location: Parijs in Noord-Frankrijk

PostPosted: Sun Jun 08, 2008 2:30 pm    Post subject: Reply with quote

KSa wrote:
Natomiast nie zaniedbuj angielskiego. To jest jednak lingua franca dzisiejszych czasów. U mnie problem z uzyskaniem biegłości w drugim języku obcym wynika z faktu, że w moim środowisku każdy mówi po angielsku. Często wyjeżdżam służbowo za granicę, ale np. we Francji czy Belgii trudno mi rozmawiać po francusku (chociaż bym chciał), bo moi partnerzy mówią po angielsku. Tak więc siłą rzeczy po wstępnych zdaniach po francusku jakby automatycznie przełączam się na angielski, bo w tym języku mówie znacznie płynniej.
Poza tym często jest tak, że spotyka się większe grono osób z różnych krajów i wtedy sami Francuzi przez grzeczność przechodzą na angielski, bo trudno oczekiwać, że każdy obcokrajowiec zna francuski.

Nécessité fait loi, comme on dit en France.    Diese Beschreibung, wie die Leute sich mit einer lingua franca behelfen, eine persönliche Errinerung an eine in Frankreich urlaubende polnische Großtante wachruft. Nie mówiła po francusku i nie mówił po polsku (niestety jeszcze nie...). Ich konnte ein bißchen Englisch aber diese Sprache war ihr völlig fremd. Also mußten wir auf Deutsch reden. Ihr Deutsch war so perfekt und flüßig, daß ich verängstigt zu werden anfing — zu dieser Zeit war mein Deustch viel schlechter als heute... tak, to możliwe ! Dank dieser Großtante habe ich allmählich Deutsch als ein Kommunikationsmittel anstatt eines langweiligen Schulfaches betrachtet.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Losseh
Expert
Expert


Joined: 23 Sep 2006
Posts: 63


Location: Lubin, Poland

PostPosted: Sun Jun 08, 2008 10:35 pm    Post subject: Reply with quote

Quote:
Nécessité fait loi, comme on dit en France.    Diese Beschreibung, wie die Leute sich mit einer lingua franca behelfen, eine persönliche Errinerung an eine in Frankreich urlaubende polnische Großtante wachruft. Nie mówiła po francusku i nie mówił po polsku (niestety jeszcze nie...). Ich konnte ein bißchen Englisch aber diese Sprache war ihr völlig fremd. Also mußten wir auf Deutsch reden. Ihr Deutsch war so perfekt und flüßig, daß ich verängstigt zu werden anfing — zu dieser Zeit war mein Deustch viel schlechter als heute... tak, to możliwe ! Dank dieser Großtante habe ich allmählich Deutsch als ein Kommunikationsmittel anstatt eines langweiligen Schulfaches betrachtet.


Meine solche Grosstante war der Deutsch-Polnische Austausch, an dem ich letztens teil genommen habe.. Ich habe darueber schon geschrieben, aber diese Errinerungen sind fuer mich sehr frisch. Das ist genauso das, was ich in anderem Thread ueber die Einstellung zu den fremden Sprachen geschrieben habe. Diese Grosstante hat dir die Verwendung des Deutsches, andere als die Noten zu bekommen, gezeigt.  Seither hattest du Lust Deutsch zu lernen.

Greg, kannst du den haupten Sinn unseres Gespraech verstehen? Ich erinnere mich, dass du Polnisch gelernt hast, aber bin nicht sicher, wie du es gekonnt hast.

Gruessen
_________________
"- Med tid og tålmodighet, blir morbęrbladet silke.

- Mit Zeit und Geduld, wird das Maulbeerblatt Seide

- With time and patience, the mulberry leaf becomes silk"
Back to top
View user's profile Send private message MSN Messenger
André in Zuid-Afrika
Site Admin
Site Admin


Joined: 19 Aug 2006
Posts: 1908



PostPosted: Sun Jun 08, 2008 11:14 pm    Post subject: Reply with quote

Hey Losseh!!!

So glad you're back!!! We missed you!  
_________________
Toe ek jonk was, het ek al die antwoorde geken. Nou verstaan ek nie eens die vrae nie.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail MSN Messenger
greg in noord-frankrijk
Site Admin
Site Admin


Joined: 23 Aug 2006
Posts: 851


Location: Parijs in Noord-Frankrijk

PostPosted: Tue Jun 10, 2008 2:42 am    Post subject: Reply with quote

Losseh wrote:
Greg, kannst du den haupten Sinn unseres Gespraech verstehen? Ich erinnere mich, dass du Polnisch gelernt hast, aber bin nicht sicher, wie du es gekonnt hast.

Leider nicht...    Für mich ist Polnisch ein ganz besondere Sprache : der Sinn der Schrift- & Sprechwörter der Sprache von Mickiewiecz sind mir völlig unzugänglich (außer wenigen Ausnahmen, vor allem Dingwörter des Alltages oder ein paar übliche Ausdrücke). Aber dies gesagt, ich kann mühelos irgendein auf Polnsich greschriebenes oder ausgesprochenes Signifiant erkennen, selbst  wenn die Signifiés außer Reichweite in Bezug aufs Verständnis bleiben. Autrement dit, je reconnais l'oropolonais et le scriptopolonais but I can neither write nor speak Polish (except a few short trivial things, like counting up to ten).

Losseh wrote:
Meine solche Grosstante war der Deutsch-Polnische Austausch, an dem ich letztens teil genommen habe.. Ich habe darueber schon geschrieben, aber diese Errinerungen sind fuer mich sehr frisch. Das ist genauso das, was ich in anderem Thread ueber die Einstellung zu den fremden Sprachen geschrieben habe. Diese Grosstante hat dir die Verwendung des Deutsches, andere als die Noten zu bekommen, gezeigt.  Seither hattest du Lust Deutsch zu lernen.

Ha ha !!!    Sei unbesorgt : auch ich habe mein eigenes "Austausch"-Experiment erlebt. Zwar fand es an der Atlantikküste Südwestfrankreichs statt : viel Deustch habe ich in den Moment nicht gelernt, aber meine zugrundeliegende, langzeitwirkende Fähigkeiten begannen sich zu entwickeln.


Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    langcafe2.myfreeforum.org Forum Index -> Languages -> Anglo-Frisian All times are GMT + 2 Hours
Page 1 of 1

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum

Card File  Gallery  Forum Archive
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Create your own free forum | Buy a domain to use with your forum